Książka pt. “Zamek Widmo. Droga Szamana. Etap 4” Wasilija Machanienko. O czym jest?

Książka pt. “Zamek Widmo. Droga Szamana. Etap 4” autorstwa Wasilija Machanienko opisuje Barlionę. To wirtualny świat, który jest tak dotykalny, że pewnie można by go wziąć za prawdziwy, skoro nie to, że jest o wiele ciekawszy od prawdziwego. I nie dość, że dostarcza przygód połączonych z niepowtarzalnymi emocjami.

Czego dotyczy fabuła?

Czym może istnieć klan bez własnego zamku? W związku z tym podstawowym celem każdego przywódcy jest zdobycie niepokonanej bazy operacyjnej. Machan, Najwyższy Szaman stojący na czele Legendy Barlionu, przyjmuje ofertę Imperatora. Musi on zniszczyć armię duchów zamieszkującą Altamedę, zamek duchów. Zwykła misja wydaje się wywoływać tak nieoczekiwaną lawinę zdarzeń, że szamanowi pozostaje jedynie zaufać intuicji i podążać za głosem serca. Ten, którego ścigają trzy najbardziej znamienite klany na kontynencie, ma niewiele do zrobienia.

Dlaczego warto sięgnąć po tę powieść?

Książka pt. “Zamek Widmo. Droga Szamana. Etap 4” to nie tylko rekreacja i rozrywka na najwyższym poziomie, to także całkiem przystępna lektura. Założenie jest proste: dobrze ukształtowana postać, należąca do prężnie działającego klanu. I jeszcze coś, to wszystko nie ma na wpływu w przypadku, gdy jesteśmy więźniami. Tak, ktoś pomyślał, że zamykanie ludzi w kapsułach dla graczy może być doskonałym sposobem na odciążenie więźniów. I za każdym razem, gdy odsiadujący wyrok w Barleanie, zamiast cieszyć się grą i czerpać z niej zyski, musi wykonywać ścisłą pracę i walczyć o przetrwanie. Podobnie jak Dmitrij Machan, skazany na osiemdziesiąt lat więzienia, jest szamanem w Barlionie. Nawiedzony zamek może być czwartą częścią jego niesamowitych przygód.

Co jest tutaj wartego uwagi?


Po pierwszych trzech tomach kolekcji musimy powiedzieć, że po kolejnym nie będziemy rozczarowani. Dzięki tym wcześniejszym tomom epickość z opowieścią tylko rosła, kulminując w kolejnym tomie, więc wydaje się, że teraz zaczyna być w stanie słabnąć. Oczywiście, że nie, bo nagle czwarty tom jest wyjątkowy. To nadal fantastyczna opowieść, ale niestety czasem skomplikowanie z fabułą powoduje, że człowiek w gruncie rzeczy źle się odnajduje w tym toku wydarzeń. Sami bohaterowie wpadają w pułapkę tych wszystkich zawiłości, które opanował im autor, a także coraz większych nieścisłości i niespójności ze wszystkimi podanymi wcześniej informacjami.